Czy tematyka mojego bloga jest Ci bliska? Chcesz mnie lepiej poznać? Zaproponować temat, który powinnam podjąć? Masz dla mnie propozycję współpracy? Napisz!
Netflix tak mnie atakował najnowszym filmem "Gunjan Saxena: Dziewczyna z Kargil", że uległam i faktycznie dałam mu szansę. Leżało mi to zresztą w kontekście ostatnich, nieco bardziej patriotycznych wpisów. Film opowiada o Gunjan, uważanej za pierwszą pilotkę wojenną w Indiach i jej drodze do wymarzonego zawodu. Nie było jej łatwo, musiała pokonać wiele przeciwności, a przede wszystkim niechęci dowódców i kolegów do objęcia tak ważnej funkcji w armii. Pokazuje, jak ciężko jest przełamywać stereotyp słabej kobiety, ale przy ogromnej determinacji i wsparciu bliskich jest to możliwe. W filmie jest przedstawiona oparta na faktach historia o dziewczynie, która od dziecka marzy o byciu pilotem. Praktycznie nikt nie wierzy w to, że jej się to uda. Jej bliscy myślą, że to jedynie dziecięce marzenie, z którego wyrośnie. Gunjan jednak dorasta, osiąga kolejne szczeble w edukacji i wciąż utrzymuje, że chce latać. Matka i brat robią wszystko, żeby wybić jej ten pomysł z głowy, jedynie o...
Sposobów na opisania położenia Indii jest wiele. W pierwszym poście z cyklu "O Indiach słów kilka" wspominałam, że Indie leżą w południowej części Azji. Użyłam wtedy też określenia, że leżą na Półwyspie Indyjskim i jest to poprawne określenie, choć jak się okazuje, nie do końca precyzyjne. Przygotowując ten wpis natrafiłam też na inne opisy położenia Indii i przyznam, że lekko się skołowałam. Rozwiałam już swoje wątpliwości, pomogę teraz rozwiać również te Wasze 😊 Półwysep Indyjski Samo pojęcie półwysep oznacza część lądu wysuniętą w morze lub w jezioro, przez co jest z trzech stron otoczona wodą. Miejsce, w którym półwysep łączy się z główną częścią lądu nazywane jest jego nasadą, a miejsce najdalej wysunięte w wodę to przylądek. Przylądkiem na Półwyspie Indyjskim jest Przylądek Komoryn, natomiast za nasadę chyba trzeba uznać Nizinę Hindustańską. Półwysep Indyjski jest trzecim co do wielkości półwyspem na Ziemi. Indie zajmują całą powierzchnię tego półwyspu,...
„Yuva” to szary i dość ponury film. Jego fabuła jest mocno zagmatwana i trzeba się porządnie skupić się przy oglądaniu, zwłaszcza na początku. Trochę nie do końca wiem jak ten film ocenić… Zaraz wyjaśnię dlaczego. Po “Yuva” sięgnęłam jeszcze pod koniec tamtego roku kalendarzowego z bardzo banalnego powodu. W jednym z wpisów przyznałam się, że do końca 2020 roku chciałabym mieć w blogowej „filmografii” pod każdą literą chociaż jeden film. Zauważyłam, że nie mam nic pod Y, więc rozpoczęłam poszukiwania co by tutaj pasowało... Napatoczyła mi się „Yuva”, więc uznałam że warto go sobie przypomnieć. Filmweb przypomniał mi, że widziałam go już ponad 6 lat temu i jedyne co z niego pamiętałam, to fakt, że nie jest to ckliwa, prosta opowieść z pięknym zakończeniem, a jakiś trudniejszy dramat o zabarwieniu politycznym. Fakt, że najchętniej sięgam jednak po te bajkowe filmy, ale warto też czasem spróbować czegoś cięższego. Odpaliłam go więc i zasiadłam do seansu. W pierwszych scenach film...
Komentarze
Prześlij komentarz